Moim oczom ukazała się wielka biała plama z napisem, że teraz to już będę tylko szukał i aktualizował. Z boku pojawiły się jakieś propozycje znajomych. Ok, 2 osoby faktycznie z okolicy plus 1 z serbii, kumpel z Kielc i jakaś dziewczyna dłubiąca w nosie na zdięciu. Zacząłem więc przeglądać poszczególne elementy i tak naprawdę nic tam nie ma. No chyba, że się wreszcie spojrzy na to małe niewidoczne menu na dole ekranu, które skrywa wszystkie tajemnice serwisu. Nie rozumiem szaleństwa, ale będę rozwijał swoje konto i w końcu może mnie olśni.
niedziela, 12 lipca 2009
Facebook - eeee, taaaa, suuuuper
Po latach ignorowania Facebook'a i zaprzeczaniu temu, iż jest to serwis, który w jaki kolwiek sposób mógłby mnie przyciągnąć postanowiłem pod presją otoczenia ( wszyscy, k***wa mają już konto na Facebook'u ;) ). założyć konto. No więc wpisałem wszystkie informację zalogowłem się i ...
Etykiety:
facebook,
offtopic,
przemyślenia
sobota, 11 lipca 2009
Sgiento-giełda
Scjentolodzy są nieźli. Ostatnio siedziałem sobie na google.com/finance i nagle moim oczom ukazała się taka oto reklama:

W sumie ani mnie to ziębi ani grzeje, ale wiecie o co chodzi ... "takie, coś nie teges" :)

W sumie ani mnie to ziębi ani grzeje, ale wiecie o co chodzi ... "takie, coś nie teges" :)
Etykiety:
offtopic
poniedziałek, 6 lipca 2009
Back to the Router
Ostatnio tworzę pewną aplikację w której wydzielić można w sumie 2 główne części. Pierwsza to panel administracyjny klienta który stanowi 99% aplikacji, druga to serwis www który może oglądać klient klienta :). Ta druga część to dosłownie 1 metoda w kontrolerze odpowiedzialna za wyświetlanie poszczególnych stron serwisu. Patrząc od strony budowy aplikacji stwirdzenie, że mam panel administracyjny jest trochę źle powiedziane ponieważ całość składa się z pluginów ( aplikacja zbudowana jest w CakePHP ) i nie ma w sumie części administracyjnej. Jest zbiór pluginów które same definiują co ma być zabezpieczone a co nie. Przykładem jest właśnie plugin "Strony WWW", który udostępnia publicznie tylko 1 akcję dla kontrolera "Pages" - "show".
W momencie gdy miałem już wszystko gotowe do sprawdzenia nagle zgłupiałem. 99% Mojej aplikacji ma być dostępna po zalogowaniu, strona WWW jest tak naprawdę tylko dodatkiem. Ale z drugiej strony nie chcę, żeby klient klienta wchodząc na www.mojadomena.pl widział logowanie do części zabezpieczonej a dopiero wchodząc na www.mojadomena.pl/site/pages/show/1 stronę główną serwisu WWW, który go interesuje. W ramach początkowej paniki zacząłem już pisać dodatkowe .htaccessy i inne poronione rzeczy tak, żeby trzymało się do kupy i nie wysypało. Ale w pewnym momencie olśniło mnie. Mam aplikację w głównym katalogu "public_html" więc po co mam robić jakieś dziwne rzeczy skoro wystarczy najzwyklejsze zmienienie 1 linijki w routes.php gdzie sobie elegancko zdefiniuje
W tym momencie żaden klient klienta nie będzie musiał wiedzieć o ostnieniu pozostałych pluginów a nawet jak trafi na jakiś inny to automatycznie zostanie przeniesniony do logowania bo tak jest to zbudowane.
W momencie gdy miałem już wszystko gotowe do sprawdzenia nagle zgłupiałem. 99% Mojej aplikacji ma być dostępna po zalogowaniu, strona WWW jest tak naprawdę tylko dodatkiem. Ale z drugiej strony nie chcę, żeby klient klienta wchodząc na www.mojadomena.pl widział logowanie do części zabezpieczonej a dopiero wchodząc na www.mojadomena.pl/site/pages/show/1 stronę główną serwisu WWW, który go interesuje. W ramach początkowej paniki zacząłem już pisać dodatkowe .htaccessy i inne poronione rzeczy tak, żeby trzymało się do kupy i nie wysypało. Ale w pewnym momencie olśniło mnie. Mam aplikację w głównym katalogu "public_html" więc po co mam robić jakieś dziwne rzeczy skoro wystarczy najzwyklejsze zmienienie 1 linijki w routes.php gdzie sobie elegancko zdefiniuje
Router::connect('/', array('plugin' => 'site', 'controller' => 'pages', 'action' => 'display', 'home'));W tym momencie żaden klient klienta nie będzie musiał wiedzieć o ostnieniu pozostałych pluginów a nawet jak trafi na jakiś inny to automatycznie zostanie przeniesniony do logowania bo tak jest to zbudowane.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
